Po jakim czasie worek upadnie na ziemię?
Rebel: Balon wznosi się ze stałą prędkością 10m/s pionowo do góry. Na wysokości 15m z balonu
upuszczono worek z piaskiem. Po jakim czasie worek upadnie na ziemie?
Jakie znaczenie ma to z jaką prędkością wznosi się balon pionowo do góry?
Czy nie wystarczy przekształcić h=gt2/2 w t=√2h/g? W tym wypadku czas wynosiłby √3s?
30 mar 20:29
MQ: Nie, bo prędkość początkowa worka względem gruntu jest równa prędkości wznoszenia się balonu.
30 mar 20:30
Rebel: Skąd to się bierze?
30 mar 20:38
MQ: Ano stąd, że worek podróżował razem z balonem z jego prędkością.
30 mar 20:55
Rebel: Ale wektor prędkości balona jest skierowany do góry a wektor prędkości worka jest skierowany do
dołu...
Rozumiem, że gdyby w zadaniu było napisane wyrzucono worek z piaskiem to wtedy moje myślenie
byłoby poprawne, jednak kiedy napisane jest upuszczone, to tak jakby... balon był workiem,
wznosił się z prędkością 10m/s i zaczął na wysokości 15m spadać tak?
Jakie wzory mam zastosować?
30 mar 21:04
daras: | m | |
to zadanie na rzut pionowy w górę z prędkością V0 = 10 |
| z wysokości h = 15 m |
| s | |
30 mar 21:04
Rebel: Czy oznacza to, że worek spadać będzie wolniej niż gdyby był to spadek swobodny?
30 mar 21:04
daras: wektor prędkości worka jest skierowany tez do góry aż do momentu , gdy V = 0
potem swobodne spadanie ale z wysokości h1 > 15 m
twoje zadanie to obliczyć ją
30 mar 21:05
MQ:
"Ale wektor prędkości balona jest skierowany do góry a wektor prędkości worka jest skierowany
do
dołu..."
Nie! Wektor prędkości początkowej worka jest skierowany do góry. To tak, jakbyś miał rzut
pionowy do góry −− tak to wygląda z punktu odniesienia nieruchomego gruntu.
30 mar 21:07
daras: | gt2 | |
rozwiąż r−nie ruchu worka: Y(t) = 15 − |
| lub tak jak proponowałem 2 posty temu |
| 2 | |
30 mar 21:09
daras: chyba sie dublujemy...wiec idę na TVKulturę
30 mar 21:09
Rebel: Rozumiem jak to obliczyć, ale ciężko mi to zrozumieć, w sensie sobie to wyobrazić, wychodzi na
to, że kiedy upuścimy worek to on leci przez pewien czas do góry aż do momentu, gdy V=0 i
potem zaczyna swobodnie spadać?...
30 mar 21:10
MQ: Tak, tak to właśnie wygląda z punktu widzenia obserwatora na ziemi.
30 mar 21:12
Rebel: Jak to... To kiedy wyrzucam coś z lecącego do góry balonu to to nie leci prosto na ziemię tylko
najpierw wznosi sie przez chwilę do góry?...
Jednak chyba nie jestem w stanie tego policzyć, wychodzi mi, że spadnie po 2 sekundach, a
powinien po 3.
30 mar 21:15
MQ: To pokaż jak liczysz.
30 mar 21:22
MQ: @daras
równanie ruchu jest inne:
30 mar 21:29
Rebel: Wysokość maksymalną osiągnie w czasie 1s
Vy=0
Vy=Vp−gt
0=10−10t
10t=10
t=1
A spadać będzie z tej wysokości 2s.
Vy=Vp
Vy=Vp−gt
t=2Vp/g
t=20/10=2
Czyli w sumie 3 sekundy, czyli jednak dobrze.
Wychodzi na to, że wysokość nie ma tu nic do rzeczy, tylko prędkość początkowa?
30 mar 21:44
MQ: Wysokość ma do rzeczy, bo od niej zależy czas spadania.
30 mar 21:53
Rebel: W takim razie to przypadek, że wychodzi mi dobra odpowiedź?
30 mar 22:00
MQ: Tak, bo twoje obliczenie jest, grzecznie mówiąc, kuriozalne.
30 mar 22:01
Rebel: W takim razie mogę prosić o zprezentowanie rozwiązania?
30 mar 22:04
MQ: Podałem wzór o 21:29
Liczysz, dla jakiego t y(t)będzie równe 0, więc masz:
h=15m
v
b=10m/s
i na litość Boską, dlaczego wszyscy g biorą równe 10m/s
2
Przecież w przybliżeniu
g=9,81m/s
2
30 mar 22:11
Rebel: Dzięki za pomoc.
Nie wiem dlaczego biorą 10m/s2. Ja biorę tyle bo na tablicach do mojej matury mam podane że
g=9,81m/s2 a w przybliżeniu jest równe 10m/s2.
30 mar 22:20
daras: bo wtedy wyśmienicie sie dzieli=przesuwa sie tylko przecinek o jedno w lewo
poza tym bład wtedy popełniany nie przekracza 2% a na Księyc przeciez nie lecimy

takie przybliżenie zaleca też stosować OKE na maturze
masz rację
MQzgubiłem prędkość początkową o które sam przecież pisałem
| gt2 | |
r−nie ruchu: y = 15 +10t − |
| |
| 2 | |
30 mar 22:28
MQ: Taaa

A potem studentos maja problemy na najgłupszym laboratorium, bo im się nic w realu "nie
skraca" i "nie przesuwa".
30 mar 22:45
daras: nie każdy musi od razu "studiowac"
30 mar 23:16