Siła naciągu nici
qwedjgklasd:

Mam problem z pewnym zadaniem z bloczkami:
Mam obliczyć siłe naprężenia nitki. Samo jej obliczenie nie jest problemem, nie wiem jednak
dlaczego
siła naprężenia nitki działa z taką samą wartością na oba ciała.
Kiedy rozpisuję siły to robię to tak:
Na ciało I(duży klocek) działa siła Fg1 skierowana w dół. Tym samym klocek działa na nitkę siłą
Fg1,
zatem nitka działa na Klocek siłą o przeciwnym zwrocie ale z tą samą wartością. Ponieważ jednak
nitka jest
po drugiej stronie przyczepiona do ciała II, to musi dodatkowo ciągnąć ciało I w górę z siłą
Fg2
Analogicznie ma się sytuacja w przypadku ciała II:
W dół ciągnie je siła Fg2, w górę musi działać siła reakcji i siła Fg1.
Pytanie czym jest siła naciągu(skąd się bierze).
Po analizie mojego rozkładu sił dochodzę do wniosku, że siła reakcji nitka−klocek nie może być
równa Fg1 bo układ się porusza.
Moim strzałem jest to, że siła działająca na klocek I w górę "po nitce" jest równa co do
wartości Fg2 i wzajemnie, na ciało II działa siła ciągnąca je w
górę (Fg1);
Jednak jeżeli by tak było, to siły działające "po nitce" w górę na oba ciała nie są równe.
Gdzie robię błąd? Z góry dziękuję za pomoc
12 lut 17:49
: Dlaczego siła naprężenia nitki działa z taką samą wartością na oba ciała

bo krązek się nie kręci
12 lut 21:41
: Pytanie czym jest siła naciągu(skąd się bierze)

z akcji/reakcji na = siła ciężkości +/− siła ciężkości
12 lut 21:43
: Jednak jeżeli by tak było, to siły działające "po nitce" w górę na oba ciała nie są równe
bo nie są i dlatego układ w ogóle się porusza
12 lut 21:44
qwedjgklasd:

Czyli Ogólnie, siła naciągu nici, to reakcja na sumę wszystkich sił działających na tę nić?
Czy w takim razie dla układu na rysunku, gdzie drugi koniec nici nie jest do niczego
przyczepiony
zakładając, że lina nie ma masy,(pomijając opory powietrza) nie będzie istniała żadna siła,
która ciągnie
klocek w górę? (siła naprężenia nici bedzie = 0)?
13 lut 15:10
: tak
13 lut 15:22
qwedjgklasd: Dziękuję za pomoc, już wszystko rozumiem
13 lut 17:08