Pytanie o maturę
Wunsz: Małe pytanie dotyczące zdawania fizyki na maturze. Wiem że te forum jest do tego trochę
nieodpowiednie, ale nie znalazłem żadnego innego na którym mógłbym zapytać

Teraz jestem w drugiej klasie LO, na profilu mat−geo−ang, i po dokładniejszym przeglądzie
studiów doszedłem do wniosku że na większość interesujących mnie kierunków wymaga fizyki.
Czy gdybym zaczął uczyć się od teraz, od zera, to miałbym szansę na zdobycie przynajmniej z
50/60%? Dodam że uwielbiam matmę, idzie mi z nią bardzo dobrze i nie pamiętam kiedy ostatnio
miałem
z nią większy problem

Prosiłbym o wasze oponie, ale gdyby ktoś miał liknk do aktywnego forum
gdzie mógłbym o to zapytać to też by mi się przydał.
7 maj 11:29
daras: tak masz szansę większe niż w Lotto
7 maj 14:42
Ja: Marne szanse, bo tutaj sama matma nie ma znaczenia. Znam ludzi dobrych z matmy a z fizy tępi
jak nie wiem co.
7 maj 16:54
Ja: Pytanie jakie masz możliwości z fizyki, ile robisz zadań , Czy jesteś pracowity , czy jesteś
leniem zaśmierdziałym.
Jeśli nie robisz zadań, arkuszy to nie masz szans najmniejszych
7 maj 16:56